Makijaż ślubny to tylko ostatni etap przygotowań. To, jak będzie wyglądał na zdjęciach i jak długo się utrzyma, w dużej mierze zależy od kondycji skóry, a nie od liczby kosmetyków w kufrze makijażystki. Dlatego pielęgnacja przed ślubem powinna być zaplanowana z wyprzedzeniem – spokojnie, bez eksperymentów i bez presji „idealnej cery”.
Dobra wiadomość jest taka, że nie potrzeba drogich zabiegów ani rozbudowanych rytuałów. Wystarczy konsekwencja i rozsądne podejście.
Dlaczego pielęgnacja jest ważniejsza niż sam makijaż?
Nawet najlepiej wykonany makijaż:
- podkreśli przesuszenia,
- uwydatni nierówności,
- szybciej się „złamie” na zmęczonej skórze.
